Profilowanie geograficzne i crime mapping

W środę, tj. 9 grudnia, wykład dla członków naszego Koła Naukowego, jak i dla zainteresowanych szeroko pojętą kryminalistyką, wygłosił pan Michał Górski. Tematem wystąpienia było „Profilowanie geograficzne i crime mapping”.

Podczas spotkania dowiedzieliśmy się, że profilowanie geograficzne jest bardzo rzadko wykorzystywane – przede wszystkim w Polsce. Powodem tak nikłego zainteresowania tą dziedziną jest słaby dostęp do materiałów naukowych, a przede wszystkim brak samozaparcia do poszerzania wiedzy :). Przecież „dla chcącego nic trudnego”. Dane nam było usłyszeć o początkowych fazach rozwoju profilowania. Intensywne badania nad tą dziedziną prowadził w  latach 90. XX w. David Canter. Autorem szerzej wykorzystywanej metody był Kim Rossmo, który swoje badania opublikował w 1995 r.

Czy więc jest profilowanie? Otóż, jest to zbiór metod, które pozwolą na określenie najbardziej prawdopodobnych obszarów poszukiwań, na których sprawca działał. Chcąc zwizualizować występujące i interesujące nas zdarzenia musimy wykorzystać wiedzę z zakresu matematyki, psychologii, kryminalistyki i innych dziedzin. Do badań bierze się pod uwagę dane, które muszą być obiektywne. Metodę profilowania wykorzystuje się głównie w przypadkach zdarzeń seryjnych, kiedy konieczne staje się przeanalizowanie dużej liczby informacji. Przykładem może być dokonywanie przestępstw zgwałcenia czy zabójstw na terenie miasta lub większego obszaru. Posiadając dane mamy możliwość tworzenia map, na których zostają rozmieszczone obszary działania sprawy. Dla określenia „gdzie w obecnej chwili” może znajdować się sprawca, konieczne staje się wykorzystanie wiedzy z zakresu matematyki, a właściwie z rachunku prawdopodobieństwa. Nigdy nie jest tak, że miejsca przebywania poszukiwanego zostaje wskazane ze 100% pewnością. Metoda profilowania pozwala na optymalizowanie dochodzenia najbardziej prawdopodobnych obszarów poszukiwań.

Należy zadań sobie pytanie. Jaką metodę działania wykorzystywał sprawca? Czy wolał popełniać przestępstwa z dala od miejsca swojego zamieszkania czy może w miejscu znanym czuł się bezpieczniej i tam chętniej naruszał prawo? Z przedstawionych przez pana Michała danych mogliśmy się dowiedzieć, że sprawca rzadko kiedy popełnia przestępstwa w odległości większej niż 15 km od swojego miejsca zamieszkania. Ta górna granica najprawdopodobniej wynika ze znajomości przestrzeni. W takich odległościach osoba taka czuje się na tyle pewnie, że nie obawia się rozpoznania przez zamieszkujące tam osoby i jednocześnie nie czuje dyskomfortu z powodu odległości łączącej go do miejsca bezpiecznego. Profilerzy geograficzny często używają takich programów jak: Rigel, CrimeStat lub Dragnet.

Podsumowując, istniejące mapowania przestępczości może stać się bardzo pomocne podczas działań policji. Należy umiejętnie wykorzystywać posiadane dane i stale pogłębiać swoją wiedzę. Jak wiemy, żaden z systemów komputerowych nie wskaże precyzyjnie tego, czego szukamy, a jedynie może nakierować z większym lub mniejszym prawdopodobieństwem na dany obszar.

Chcielibyśmy serdecznie podziękować za obecność pana Michała. Po raz kolejny dostaliśmy ogromną dawkę wiedzy, która przez długi czas pozostanie w naszej pamięci. Mamy nadzieję, że pan Michał nadal z tak wielka pasą będzie zgłębiał tajemnice profilowania i że nie raz nas jeszcze odwiedzi. Życzymy sukcesów w dalszej pracy :).

 

 

Aleksandra Hyła

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *