Wyjazd do PWPW

Sprawozdanie z wyjazdu naukowo-badawczego do Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych S.A. w Warszawie

W dniu 10.04.2014 r. grupa studentów należących do Koła Naukowego Kryminalistyki UJ im. prof. T. Hanauska wraz z czterema członkami Koła Naukowego Prawa Karnego „Temida” (UW) odwiedziła PWPW S.A. Po raz pierwszy w historii udało się zorganizować studentom wejście na teren zakładu. Najwyższe standardy bezpieczeństwa tej spółki, wpisanej na listę podmiotów o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa państwa, dotychczas uniemożliwiały takie wizyty, jednak tym razem Zarząd dostrzegł korzyści płynące z edukowania studentów-kryminalistyków, którzy mogą okazać się pomocni w popularyzacji zagadnienia bezpieczeństwa dokumentów. Dobrze rozwinięta społeczna świadomość jest bowiem jednym z filarów walki z przestępczością przeciwko dokumentom.

Po wejściu do przepięknego, modernistycznego gmachu, po zniszczeniach wojennych odbudowanego według pierwotnego projektu z 1926r., czekała nas drobiazgowa kontrola. Również podczas zwiedzania towarzyszył nam funkcjonariusz wewnętrznej służby ochrony. Punkty kontrolne na każdym kroku, szczegółowa kontrola dostępu, zakaz wnoszenia urządzeń elektronicznych nawet przez pracowników oraz pozostające w odwodzie Specjalistyczne Uzbrojone Formacje Ochronne nie pozostawiały wątpliwości co do bezpieczeństwa zakładu i produkowanych w nim druków. Wpierw obejrzeliśmy papiernię, która jest ewenementem na skalę światową. Jakkolwiek same maszyny nie są niczym dziwnym, PWPW S.A. jest jedną z nielicznych firm swojego sektora na świecie, posiadających własną linię produkcji papieru. Papier produkowany jest tu zarówno z celulozy, jak i z bawełny, w zależności od przeznaczenia i pożądanych cech fizycznych i optycznych. Jeszcze do niedawna unikalna technologia wybielania, powodująca, że druki pochodzące z tej papierni nie świecą na całej powierzchni w ultrafiolecie, jest już niestety coraz powszechniej dostępna również na rynku „cywilnym”. Niestety, gdyż to również był jeden z gwarantów bezpieczeństwa druków Wytwórni – w tym wszystkich banknotów polskich, a także wielu zagranicznych. Po uzyskaniu masy papierniczej na specjalnych sitach nanosi się znaki wodne – obrazy mogące powstać wyłącznie w trakcie procesu czerpania papieru, uznawane za najskuteczniejsze jego zabezpieczenie (co ciekawe są one również najstarszą znaną metodą zabezpieczania druków). Prawidłowo wykonany znak wodny nie będzie widoczny w świetle padającym na dokument, a jedynie w świetle przechodzącym. Na tym etapie zatapiane w papierze są również inne zabezpieczenia, jak na przykład broki, włókna barwne i fosforyzujące, nitki zabezpieczające czy tzw. efekt rozgwiażdżonego nieba, a także zabezpieczenia chemiczne.

Następnie obejrzeliśmy pracę maszyn poligraficznych, używanych do pokrywania wytworzonego na miejscu papieru farbami. Poznaliśmy szeroki zakres technik stosowanych tu w zależności od potrzeb. Wytwórnia dysponuje maszynami do druku bodaj każdą znaną techniką poligraficzną, jak np. ink-jet, offset, typooffset czy nawet rzadka i droga typografia. Szczególną uwagę zwraca się tu na spasowanie elementów (w końcu recto-verso jest zabezpieczeniem pozwalającym w świetle przechodzącym ustalić, czy dany dokument, najczęściej banknot, został wykonany według najściślejszych norm jakości pod kątem dopasowania awersu i rewersu), zarówno na etapie druku jak i konfekcjonowania. Co ciekawe, obok technologicznych nowinek pracuje się w Wytwórni również na doskonale zakonserwowanych, starych i rzadkich dziś maszynach.

Zwieńczeniem wizyty była prezentacja przedstawiona przez Panią Kierownik departamentu ekspertyz, która kompetentnie i w przystępny sposób opowiedziała o procesie projektowania dokumentu, konieczności zapewnienia mu bezpieczeństwa na każdym etapie jego „życia”, oraz omówiła pokrótce niektóre ze stosowanych zabezpieczeń. Później przyszedł czas na pytania i krótką dyskusję.

Każdy z uczestników otrzymał od PWPW S.A. drobne upominki, po czym, już po opuszczeniu tej instytucji, przyszedł czas na integrację w studenckim, międzyuczelnianym gronie, i omówienie przy kawie wyniesionych doświadczeń 😉

Powrót do Krakowa realizowany był przy udziale innej, równie ważnej dla bezpieczeństwa państwa, spółki, lecz litościwie spuścimy na ten etap wyjazdu zasłonę milczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *